|
Świadkami bardzo dobrego widowiska byli kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć konfrontacje trzeciej Pomezanii z czwartym Sokołem Gdańsk. Ci, którzy zasiedli na trybunach hali Gimnazjum nr3 nie mają powodów do narzekań, byli świadkami emocjonującego spotkania, w którym trudno było jednoznacznie wskazać faworyta. Po pierwszych minutach z pewnością większe szans na zwycięstwo dawano gościom...

, szybko wypracowana przewaga rosła z kolejnymi minutami. Po pierwszej minucie malborczycy przegrywali dwiema bramkami (0:2) w piątej przewaga gości nadal utrzymywała się na tym poziomie (2:4). Jednak w kolejnych nie udało się jej zniwelować a wręcz przeciwnie rywale powiększyli swój dorobek niemalże 3 –krotnie. W 10 minucie Pomezania przegrywała już 3:8 i nie wiele wskazywało by ten obraz miał w najbliższym czasie ulec jakiejkolwiek zmianie. Jednak z upływającym czasem mecz stawał się bardziej wyrównany, to co dotychczas funkcjonowało w zespole Sokoła zaczęło w końcu w naszym zespole. Malborczycy po początkowym zastoju rozpoczęli mozolne odrabianie strat, w 15 minucie wynik brzmiał 4:9, w 20 było 7:11 po upływie kolejnych 5 minut już 8:11. W ostatnich minutach podopiecznym Jezierskiego udało się zbliżyć do rywala jeszcze bardziej, przewaga sięgająca w pewnym momencie nawet 6 bramek ostatecznie stopniała do dwóch (11:13). Natomiast to co wydarzyło się w pierwszych 8 minutach drugiej połowy to nokdaun w wykonaniu malborczyków. Nasi zawodnicy nie tylko doprowadzili do remisu (13:13) ale wyszli na pierwsze prowadzenie. Fenomenalna gra w obronie i równie skuteczne przejście do ataku sprawił, że w 38 minucie siódemka Pomezania wypracowała sobie 5 bramkową przewagę (18:13). To był cios po którym gdańszczanie nie zdołali już dojść do siebie, choć było kilka takich fragmentów w których przewaga malborczyków stopniała do 3 bramek. Kwadrans przed końcem było 21:18, w 50 minucie nadal utrzymywała się bezpieczna przewaga Pomezanii (23:20). Ostatnie minuty również należały do podopiecznych Jezierskiego, goście postawili wszystko na jedną kartę. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego rezultatu, mądra gra naszych zawodników skutecznie podcięła skrzydła rywalom. Tak jak w dotychczasowych siedmiu spotkaniach tak i tym razem wyłoniony został zwycięzca. Po raz trzeci zwycięsko z konfrontacji wyszedł zespół malborski (29:23). Pewną ciekawostką jest fakt iż dwóch zawodników Sokoła wystąpiło i zdobyło bramki we wszystkich tych spotkaniach. Są nimi Radosław Steege (39 bramek) oraz Paweł Ciszewski (21).
(Mario)
SPR Pomezania Malbork – UKS Sokół Gdańsk 29:23 (11:13)
SPR Pomezania: R. Kądziela, P. Kądziela – Cielątkowski (4), Rydel, Ormianin, Bujnowski, Pożoga (2), Lesiński (1), Kościelny (5), Czarnecki (5), Babicki (5), Tarkowski, Lipiński (7), Saramak.
∙ Wyniki:
Szczypiorniak - MKS Grudziądz 35:33
Pomezania – Sokół 29:23
Gwardia – Sambor 31:30
Pogoń - AZS UKW Bydgoszcz 23:26.
 |
|