
MatRuz • 3/10/2026 • Liczba wyśw. 4
Zamiast tabel i wyników – czysta radość z gry, rozwój i sportowa pasja. W minioną niedzielę sztuczna nawierzchnia malborskiego stadionu tętniła życiem dzięki zawodnikom z rocznika 2015. Gospodarze z Pomezanii Malbork ugościli topowe akademie z regionu i nie tylko!
Formuła niedzielnego wydarzenia była jasna: liczy się każda minuta spędzona z piłką przy nodze. Na czterech boiskach jednocześnie toczyły się zacięte pojedynki w systemie „każdy z każdym”. Zrezygnowano z prowadzenia klasyfikacji końcowej, co pozwoliło młodym piłkarzom na pełną swobodę, odważne dryblingi i efektowne akcje bez strachu o utratę punktów.
W Malborku zameldowało się osiem silnych ośrodków piłkarskich, co zagwarantowało bardzo wysoki poziom sportowy. Na murawie mogliśmy oglądać zmagania takich drużyn jak:
Lechia Gdańsk
Chemik Bydgoszcz
Beniaminek Starogard Gdański
Błękitni Wejherowo
Unia Tczew
DSPN Kwidzyn
KS Czernin / Powiśle Dzierzgoń
Pomezania Malbork (prowadzona przez duet trenerski: Krzysztof Leszczyński i Mateusz Rabenda)
Nasi zawodnicy stanęli na wysokości zadania, pokazując, że proces szkolenia w Malborku idzie w doskonałym kierunku. Dla części chłopców był to szczególny dzień – mimo statusu nowicjuszy, bez kompleksów rywalizowali z utytułowanymi rywalami.
Postawę swojej drużyny z dumą podsumował trener Krzysztof Leszczyński:
„Jestem bardzo zadowolony z gry moich zawodników. Kilku chłopców to nowicjusze, a mimo to świetnie odnaleźli się w rywalizacji z tak mocnymi zespołami. Najbardziej cieszy mnie fakt, że realizowaliśmy założenia przedmeczowe, a wszystko to podparte było ogromną ambicją.”
Wydarzenie zostało dopięte na ostatni guzik. Oprócz sportowych emocji, organizatorzy zadbali o pełne bezpieczeństwo i profesjonalizm – nad zasadami fair play czuwali doświadczeni sędziowie, a nad zdrowiem zawodników wykwalifikowana opieka medyczna.
Wielkie podziękowania należą się wszystkim przyjezdnym ekipom za sportową postawę, a rodzicom za niesłabnący doping, który niósł zawodników przez cały niedzielny turniej!
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.