pomezania-bg
Młoda krew w kadrze seniorów! Witold Ziemer idzie śladami legend

Młoda krew w kadrze seniorów! Witold Ziemer idzie śladami legend

MatRuz3/2/2026Liczba wyśw. 6

Pomezania Malbork oficjalnie ogłosiła kadrę na rundę wiosenną sezonu 2025/26. Wśród doświadczonych zawodników znalazło się nazwisko, które elektryzuje kibiców stawiających na młodzież – to zaledwie 16-letni Witold Ziemer.

Droga Witka do pierwszej drużyny to modelowy przykład cierpliwości i ciężkiej pracy. Do Malborka trafił cztery lata temu, a każdy kolejny sezon był dla niego szczeblem w górę sportowej drabiny. Przełomem okazała się jesień spędzona na wypożyczeniu w Madach Ostaszewo. To tam młody pomocnik pokazał, że wiek to tylko liczba – grał odważnie, bez kompleksów i szybko stał się ważnym punktem zespołu.

Zaufanie trenera i zimowa harówka

Solidna postawa w lidze okręgowej nie umknęła uwadze sztabu szkoleniowego Pomezanii. Zimą Witold dołożył do tego tytaniczną pracę na treningach oraz bardzo obiecujące występy w sparingach. Tym samym ostatecznie przekonał trenera Pawła Szajrycha, że jest gotowy, by postawić kolejny krok w swojej karierze i walczyć o minuty na czwartoligowych boiskach.

Warto dodać, że Witek na co dzień łączy pasję do sportu z nauką w IV Liceum Sportowym przy ZST nr 4 w Malborku, co pozwala mu na zachowanie pełnego profesjonalizmu w obu tych dziedzinach.

Symboliczna zmiana warty

W tej historii kryje się również piękny, symboliczny wątek, który z pewnością docenią starsi kibice. Witold Ziemer, podobnie jak wielkie legendy Pomezanii – Bogusław Lizak, Tadeusz Świderski czy Jacek Manuszewski – jest wychowankiem Pogoni Smętowo. Kontynuowanie tradycji zapoczątkowanej przez tak uznane nazwiska to nie tylko zaszczyt, ale i ogromna motywacja.

Akademia Pomezanii rośnie w siłę

Awans Ziemera do kadry seniorów to nie przypadek, a efekt przemyślanej strategii klubu. Obecnie wielu wychowanków naszej szkółki ogrywa się na wypożyczeniach w klubach V ligi, gdzie trenują pod okiem znakomitych fachowców, takich jak Tomasz Mazurek, Sebastian Ratajczyk czy Adam Boros.

Efekty tej pracy widać gołym okiem. Witek jest już drugim zawodnikiem z rocznika 2009 (obok Kacpra Gołuńskiego, który zdążył już zadomowić się w seniorskiej piłce), który puka do bram pierwszej drużyny. Patrząc na system szkolenia i determinację młodych graczy, kolejne debiuty są tylko kwestią czasu!

Witku, gratulujemy i życzymy powodzenia w rundzie wiosennej!